sobota, 20 września 2014

Śnły mi się misie

Witam serdecznie wszystkich Obserwatorów. Dziękuję za przemiłe słowa pozostawione przez Was pod ostatnim postem. Dzisiaj zaległa relacja. Jednym z ostatnich sierpniowych zamówień były mini maskotki misie. Chcę je dzisiaj pokazać, żeby już zamknąć zaległe posty. Misiaczki wykonałam z resztek kordonka Altin Basak Maxi. Uwielbiam ten kordonek, ale jego ceny rosną z dnia na dzień w naszych lokalnych pasmanteriach:((...Powiecie "kupuj w internecie", ale ja nie potrzebuję hurtowych zakupów, a pojedyncze jednostki z kosztem przesyłki wychodzą drożej niż w sklepie...Ale, ale dość już ględzenia, zapraszam do oglądania:
Misio w kolorze ecru jest mniejszy, bo musiałam tak dopasować robótkę, by kordonka starczyło, ale myślę nieskromnie, że udało mi się wywiązać z tego zadania, bo nawet, nawet mi wyszedł;). Jutro niedziela, więc będę mieć więcej czasu by zajrzeć do Was. Tymczasem życzę udanej i słonecznej niedzieli. Pozdrawiam i do kolejnego!!!


8 komentarzy:

  1. Πολύ όμορφα αρκουδάκια και πολύ χαριτωμένα!!!!Φιλιά

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze misiaczki:)
    Miłej niedzieli Bożenko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no Kochana ja nie myslę!!ja to wiem!!cudne są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, w ogóle mają takie fajne nóżki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż buzia się do nich uśmiecha sama :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie motorem i inspiracją do dalszych prac