piątek, 7 lutego 2014

Pechowa bransoletka i pechowe koraliki

Dziękuję za przemiłe słowa a Wasze liczne odwiedziny zachęcają mnie do dalszej pracy. Jednak dzisiaj chciałam trochę ponarzekać, pożalić się, bo chwalić będę się w innym poście. Otóż moje Drogie jeszcze przed Bożym Narodzeniem 2013r. postanowiłam spróbować swoich sił w bardziej skomplikowanych koralikowych pracach. Przypadła mi do gustu bransoletka stąd, która na zdjęciu wygląda o tak: