Witam Was serdecznie. Dzisiaj miał być post o wyróżnieniu, które dostałam od tintalle00, ale dzisiaj od rana mój blogger strajkuje, jakieś błędy przy zapisywaniu pokazuje, nie chce mi kopiować z komputera ani pendrive'a. Zmuszona więc jestem odłożyć ten post na inny dzień. Oczywiście z głębi serca bardzo, bardzo dziękuję za nominację. Dziękuję wszystkim również za odwiedziny i słowa otuchy. Wiem, że zaniedbałam trochę odwiedziny na Waszych blogach, ale pomału się u mnie stabilizuje i obiecuję bywać częściej.
Będzie to bardzo króciutki pościk, bo robota czeka. Dzisiaj chcę Wam pokazać takie małe bamboszki, które zrobiłam jako przerywnik i odstresowywacz od tych ciągłych wyjazdów i by oderwać się na momencik od bieżącej big robótki, którą ciągle mam na tapecie (ale w sekrecie Wam powiem, że zostało mi ok. 90 rzędów do końca;)). Te kolorowe bucie zrobiłam dla swojej cudownej maleńkiej Sąsiadeczki. A może i wreszcie padać przestanie, to mała Dama się w nich na spacerze pokaże?:) Wzór wzrokowo zaczerpnięty ze zdjęcia z netu, ale jak znajdę autorkę to oczywiście zaktualizuję posta i podlinkuję.
Biegnę do moich 90 rzędów. Pozdrawiam gorąco i do kolejnego!!!!
Urocze i niespotykane ☺ Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle słodkie. Nadają upały więc na pewno będzie okazja je ubrać . Pozdrawiam serdecznie Magda
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł:)
OdpowiedzUsuńJakie urocze! :)
OdpowiedzUsuńSłodkie :)
OdpowiedzUsuńboskie ;)
OdpowiedzUsuńŚliczne buciki :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle śliczne, już wyobrażam je sobie na stópkach maluszka:)
OdpowiedzUsuńŚliczne
OdpowiedzUsuń